środa, 4 czerwca 2014

Jak obchodzić się z włosami w upalne, słoneczne dni?


Tak jak wspominałam, napiszę kilka porad co robić by nasze włoski zbytnio nie cierpiały pod wpływem słońca... 

1. Przede wszystkim każda z nas powinna przywitać się z gumkami do włosów (najlepiej z takimi, które nie posiadają „sreberka” -  bardzo niszczy nasze włosy. Jak? Wyrywa, łamie, strzępi, osłabia).
Koki, kucyki, warkocze to idealne fryzury na lato, dzięki którym nasze „kłaczki” nie będą się zbytnio przetłuszczać, a słońce nie dotrze do każdego włosa.

2. W drogeriach znajdziecie mnóstwo kosmetyków z filtrem UV, nasze włosy bardzo nam podziękują jeśli będziemy ich używać. Np. tani spray ochronny do włosów Sun Ozon, który można zakupić w sklepach Rossmann za niecałe 7 zł ;) Sama planuję go kupić i wypróbować ;D



3. Sugeruję zaopatrzyć się w dobre odżywki oraz maski, które nawilżą nasze włosy oraz je zregenerują.
Myślę, iż świetnym wyborem będzie:
Odżywka Gliss Kur Ultimate Repair, odżywka Nivea Intense Repair, maski z Ziaji (według mnie najlepsza jest czerwona i granatowa – tanie a dobre!). Może macie jakiegoś swojego ulubieńca?
Napiszcie! Chętnie wypróbuję ;D

4. Szczególnie ważne w tym okresie jest „inne” mycie włosów... mianowicie nie polecam pośpiechu, nasze włosy tego nie lubią. Moim wypróbowanym sposobem, którego stosuję praktycznie każdego dnia jest:

Na początku moczę włosy w letniej wodzie, nakładam na nie szampon i masuję włosy u nasady. Pianę wytworzoną na głowie wykorzystuję na końce włosów (resztę długości). Pod strumieniem ciepłej wody, cały czas myjąc „kłaczki” spłukuję pianę. Teraz chyba najważniejszy etap!  Po lekkim osuszeniu włosów ręcznikiem nakładam niewielką ilość odżywki na całą długość włosów (pomijając skórę głowy) następnie odczekuję 2 minutki i przeczesuję włosy szczotką lub grzebieniem z dużymi przerwami (to samo robię gdy stosuję maskę)... gdy włosy są już rozczesane nakładam kolejną porcję odżywki (tym razem nie pomijam skóry głowy), zakładam czepek a następnie przez minutę ogrzewam się, tzn. włosy znajdujące się pod czepkiem suszarką lub biorę gorący prysznic. Jeśli macie czas trzymajcie specyfik na włosach jak najdłużej ! ;) Dobrze spłuczcie i wysuszcie lub pozwólcie na samodzielne, powolne schnięcie włosków (tą opcję zdecydowanie bardziej polecam)! ;D

5. Po każdym myciu włosów warto rozprowadzić na końcówki odrobinę jedwabiu lub innego serum, który będzie je chronić. Polecam jedwab z Joanny, cena wynosi ok. 15 zł ;)

6. Warto pamiętać, iż należy raz na kilka myć oczyścić włosy z wszystkich sylikonów znajdujących się w odżywkach, maskach i innych specyfikach. Polecam do tego fioletowy szampon Gliss Kur (bez sylikonów, a jednocześnie nie wysusza! Rewelacyjny, na moim blogu znajdziecie również recenzję na jego temat).           

7. Czapki, kapelusze, chustki! ZAKUPIĆ !;D

8. Bym zapomniała! Jeśli bierzecie morskie kąpiele lub pływacie w basenie z chlorowaną wodą warto pamiętać, że dla naszych włosów jest to horror! Wystarczy spłukać je czystą wodą, a jeśli macie taką możliwość to nanieść również na nie odrobinę odżywki, a gwarantuję, iż włosy nie stracą lecz zyskają ! ;)

Dziękuję, że dotarliście do końca!
Macie jakieś swoje sposoby na słoneczne dni? ;D

1 komentarz:

  1. Moje włosy lubią od czasu do czasu zostać potraktowane bombą sylikonową. ;) Ale rzeczywiście w upalne dni lepiej postawić na "lekkie produkty". Maska z Ziaji również u mnie sprawdza się rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń