niedziela, 6 lipca 2014


Moi kochani! Na samym początku pragnę Was przeprosić za to że tak długo nie pisałam... Wierzcie mi lub nie, ale nie miałam kiedy ;) W moim życiu nastąpiło tyle zmian, że sama muszę się w tym wszystkim połapać. Zdana matura! Tak więc od października czeka mnie zupełnie inne życie ;) Zapraszam wszystkich do mojego pierwszego projektu denko ;) Nie są to produkty zużyte w przeciągu ostatniego miesiąca. Chciałam pozbyć się wszystkich rozpoczętych specyfików, by od przyszłego miesiąca ukazywać wam miesięcznych zdenkowanych ! ;) Tak więc do dzieła !

Zdenkowani:

1. Szampon Gliss Kur Ultimate Volume
2. Szampon Babydream (Rossmann)
3. Odżywka w sprayu Elseve (włosy długie, pozbawione blasku, z tendencją do przetłuszczania się)
4. Podkład do twarzy Rimmel Stay Matte (091)
5. Pianka do golenia Venus (zapach owoców leśnych)
6. Płyn do demakijażu Ziaja (uniwersalny)
7. Antyperspirant Dove (Original)
8. Wazelina biała kosmetyczna Ziaja
9. Mleczko aloesowe do demakijażu Ziaja
10. Maska do włosów Glist Kur Ultimata Repair
11. Maska do włosów Intensywna Odbudowa Ziaja
12. Odżywka do włosów Intensywna Odbudowa Ziaja
13. Olej rycynowy

1. Szampon Glist Kur Ultimate Volume
Recenzję tego produktu możecie znaleźć tutaj ;)

2. Szampon Babydream (Rossmann)



Troszkę się zawiodłam... Słyszałam wiele dobrych opinii na jego temat, w moim przypadku jednak się nie sprawdził. Zakupiłam go ponieważ zachwycił mnie skład, który niestety okazał się stanowczo za delikatny dla moich kłaków. Mam wrażenie, że włosy po umyciu są bardziej tłuste niż przed... jednak grzechem byłoby nie spróbować tego specyfiku patrząc przez pryzmat ceny (ok.. 4 zł 250ml) ;) Zapach w 100% mi odpowiada, niezbyt ostry. Długowłosym nie polecam! Strasznie ciężko jest rozczesać włosy (na mokro), które (co zachwycające jest) po wyschnięciu są miłe i miękkie w dotyku. Oczyszcza włosy ze zbędnych sylikonów. Wydajny, mało się pieni.
Ocena: 4/10

3. Odżywka w sprayu Elseve (włosy długie, pozbawione blasku, z tendencją do przetłuszczania się)


Nigdy za dużo nie oczekuję od odżywek w sprayu jednak ta jest całkiem dobra.
Producent gwarantuje, iż specyfik ma służyć głównie do ułatwienia rozczesywania włosów i w tym wypadku wszystko się zgadza... zdecydowanie pomaga ;) Jest bardzo lekka dzięki czemu nie obciąża włosów, jednak nie zauważyłam obiecanego blasku. Wydajność i piękny, słodki zapach to zdecydowanie atuty tego produktu. Cena ok. 15zł 200ml.
Ocena: 7/10

4. Podkład do twarzy Rimmel Stay Matte (091)


Totalny strzał w dziesiątkę! Rewelacyjnie matuje a jednocześnie nie robi efektu maski. Łatwo się go rozprowadza i nie wymaga nałożenia na siebie pudru. Lekki oraz wydajny to kolejne plusy o jakich warto wspomnieć. Podkładu używam codziennie (tubka 30 ml w moim wypadku wystarcza na około 3 miesiące) ;) Zapach dosyć delikatny, nie rażący, a opakowanie idealne do każdej kosmetyczki czy też torebki. Niedrogi a dobry! Najbardziej w nim cenię wytrzymałość. Polecam każdej kobiecie! ;) Cena ok. 20 zł 30ml.
Ocena: 9,5/10

5. Pianka do golenia Venus (zapach owoców leśnych)


Posiadałam wersję zminimalizowaną (50ml). Ogromny plus jeśli chodzi o zapach. Specyfik łatwo się rozprowadza i spłukuje. Produkt nie podrażnia i pozostawia nawilżoną, gładką skórę. Mini wersja doskonała na wyjazdy! 
Ocena: 8/10

6. Płyn do demakijażu Ziaja (uniwersalny)


Bardzo go lubię! Sprawdza się tak samo jak jego droższe rodzeństwo. Bez problemu zmywa codzienny makijaż (nie wiem jak sprawdza się przy tuszach wodoodpornych), nie podrażnia. Jest dosyć wydajny i bezzapachowy. Po użyciu widać, iż skóra jest znacząco oczyszczona i odświeżona, a jednoczenie nietłusta. Warty uwagi! Cena ok. 5 zł 120ml.
Ocena: 8/10

7. Antyperspirant Dove (Original)


Antyperspirant ten ma zarówno zalety jak i wady, ale mimo wszystko będę do niego wracać. Pierwsze użycie specyfiku bardzo źle mnie zaskoczyło. Produkt zaczął się „łuszczyć” na skórze. Wszędzie, dosłownie wszędzie znajdowały się spadające białe drobiazgi, które zabrudziły mi ubrania. Postanowiłam jednak dać mu kolejną szansę. Nim go użyłam wstrząsnęłam kilka razy opakowaniem a następnie rozpyliłam pod pachami. Ku mojemu zdziwieniu nastąpił pozytywny szok. Nic się ze mnie nie sypało! Teraz przed każdą aplikacją robię to samo, jednak kiedy zapomnę o wstrząśnięciu wraca ponownie problem spadającego śniegu. Trzeba przyznać, iż zapach jest delikatny i utrzymujący się bardzo długo na ciele. Cena ok. 12 zł 150ml. 
Ocena: 7,5/10

8. Wazelina biała kosmetyczna Ziaja


Doskonała! Polecam każdemu kto ma problem z pękającymi ustami. Wystarczy posmarować je wieczorem, a rano są perfekcyjne zregenerowane! Cena ok. 3 zł 30ml.
Ocena: 9/10

9. Mleczko aloesowe do demakijażu Ziaja


Bardzo je lubię, jednak czasami szczypią mnie po nim oczy. Perfekcyjnie oczyszcza i zmywa makijaż pozostawiając nawilżoną skórę. Zaletą jest delikatny zapach, który nie drażni. Cena ok. 7 zł 200ml.
Ocena: 7,5/10

10. Maska do włosów Glist Kur Ultimata Repair
Recenzję tego produktu możecie znaleźć tutaj ;)

11. Maska do włosów Intensywna Odbudowa Ziaja


Kiedyś mój ulubieniec! Maska jest bardzo delikatna, a jednocześnie spełnia swoje zadanie. Nie obciąża włosów, pozostawiając je gładkie i miękkie w dotyku. Przy regularnym stosowaniu można zauważyć znaczącą poprawę kondycji naszych kłaczków. Ułatwia rozczesywanie i przepięknie pachnie. Warto potrzymać ją troszkę dłużej niż jest to wskazane. Jeśli chodzi o konsystencję to przypomina budyń (nie spływa z włosów). Warto również zwrócić uwagę na niską cenę oraz wygodne opakowanie, które po zużyciu specyfiku można wykorzystać do innych celów ;) Godna polecenia! Cena ok. 7 zł 200ml.
Ocena: 8/10

12. Odżywka do włosów Intensywna Odbudowa Ziaja


Zdecydowanie nie! W porównaniu do swojej siostry maski nie radzi sobie z odżywieniem włosów (bynajmniej moich), zbyt delikatna na długie, grube kłaki. Musiałabym chyba zużyć całego opakowania by powiedzieć z czystym sumieniem, iż jestem zadowolona z produktu. Zaletą jest piękny zapach oraz cena. Niestety lejąca konsystencja zniechęciła mnie do tej odżywki. Niewydajna! Cena ok. 6 zł 200ml.
Ocena: 4/10

13. Olej rycynowy


Produkt, który powinien znajdować się w każdej kosmetyczce kobiety. Idealny na wszystko. Dzięki niemu moje paznokcie zniszczone zabiegami kosmetycznymi (tipsy) wróciły do idealnego stanu. Doskonały przyspieszacz porostu włosów (szczególnie brwi i rzęs). Stosowany regularnie daje niesamowite efekty! Cena ok. 3 zł 30g.
Ocena: 9,5/10

20 komentarzy:

  1. Bardzo przyzwoite denko! Gratuluję zdanej matury. :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię odżywki w sprayu z serii Gliss Kur, zwłaszcza tą fioletową, dodającą 'volume'. Ale szamponu chyba też kiedyś używałam - jednak jeśli nie zapadł mi w pamięć, musiał okazać się niezbyt wybitny. Kwestia kosmetycznych upodobań.
    Masz bardzo ładną szatę graficzną bloga. Pokuszę się na domysł, że sama tworzyłaś szablon. Jest charakterystyczny, bardzo osobisty.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak ;) Wszystko co tu się znajduje jest moje ;) Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa ;)

      Usuń
  3. U mnie też Babydream się nie sprawdził. Mam wrażenie, że to właśnie przez niego mam przesuszone włosy.

    OdpowiedzUsuń
  4. używałam płynu do demakijażu ziaji i był chyba ok ;) z tego co pamiętam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty też masz bardzo ładny wygląd bloga!:) Ja chętnie wypróbowałabym ten podkład matujący :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję zdanej matury! W tym roku to naprawdę wyczyn był. Z polskiego pisałaś z Wesela czy Potopu, bo jak z Wesela to najszczersze graty, mama mówi, że model był beznadziejny(polonistka, więc wie, co mówi :D).
    Babydream każdemu szczerze odradzam, na moich włosach jedną, wielką sieczkę czyni. Za to do mycia pędzli się nadaje :D
    Tę maskę z Ziaji wpiszę sobie na chciejlistę, chętnie wypróbuję :D
    W ogóle super szablon, uwielbiam czytelne i ciekawe rozwiązania :)
    Polecam wyłączenie weryfikacji obrazkowej, ja jej szczerze nienawidzę, bo najczęściej nie mogę doczytać co tam jest :v

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wspaniały komentarz ;) Weryfikacja obrazkowa zmieniona ;D
      A co do maturki to pisałam Potop, fragment z Wesela był karygodny!

      Usuń
  7. Dove Original to mój dezodorant the best,oczywiście zawsze wstrząsam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię większość z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. amazing post<3
    Maybe want follow each other? if yes, just follow me and i follow you back :)
    http://fashionsecrets-oksana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. wow spore jest te twoje denko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne denkowce :) Dzięki za przypominke o rycynowym :)

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam odżywkę z Gliss Kura czarną w spray i fajnie się spisywała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam żadnej z tych rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  14. Płyn do demakijażu Ziaja był dla mnie masakrą , oczy mnie po nim piekły i łzawiły :C .

    OdpowiedzUsuń