wtorek, 22 lipca 2014



Witajcie! 

Przybywam dziś do Was z moimi nowymi nabytkami oraz z recenzją płynu micelarnego i podróbki TT ;) Jesteście ciekawi? Tak więc do dzieła! 


Zakupy:

- Dezodoranty Isana – bardzo je lubię, spotkałam się z różnymi kontrastowymi opiniami, niemniej jednak u mnie sprawdzają się doskonale ;), cena promocyjna 2,89 zł (Rossmann)
- Arbuzowy peeling do ciała Bielenda, cena ok. 4 zł (Biedronka – do wyczerpania zapasów)
- Gruboziarnisty peeling do twarzy Perfecta (recenzja tutaj),  cena ok. 2 zł (saszetka)
- Poziomkowa wazelina do ust FlosLek, cena ok. 6 zł (Rossmann)
- Pilnik do paznokci + tarka do stóp Biedronka, cena 5,99 zł
- Proszek wybielający zęby Eucryl, cena 4,89 zł (www.ezebra.pl) – doskonale usuwa codzienny osad z zębów, czy wybiela? Za miesiąc zapraszam na recenzję ;)
- Pielęgnujący balsam do ust Einstein, cena 2,19 zł (www.ezebra.pl) – zakochałam się w nim od pierwszego użycia. Żałuję, że nie kupiłam więcej. Szczegółowa recenzja niebawem. 

1. Nadszedł czas na recenzję płynu micelarnego z firmy Bebeauty, zakupionego przez większość blogerek w Biedronce. Zapraszam!

Moim zdaniem:

Kupiłam go z wielkim entuzjazmem, z nadzieją, że produkt spisze się na medal. No cóż... niestety się zawiodłam! Specyfik sprawia, iż moje oczy niemiłosiernie pieką, po prostu nie da się wytrzymać... więc do zmywania tuszu, mimo że doskonale sobie z nim radzi się nie nadaje ;( Kolejną wadą... Jest napisane: „skóra sucha i wrażliwa” tak więc dlaczego podrażnia i wysusza? Łagodzący? Taa, oczywiście... ;( Mimo wspaniałego zapachu i uczucia świeżości nigdy więcej go nie kupię. Cena 7,99 zł 400ml (Biedronka).

Plusy:
odświeża
doskonale zmywa makijaż
cena
zapach

Minusy:
podrażnia
wysusza
nie nadaje się do demakijażu oczu

Czy kupiłabym jeszcze raz ten produkt? 
Nie

Ocena:
4/10

2. Szczotkę wraz z witaminkami zakupiłam tego samego dnia co powyższy produkt. Tak jak doskonale to widać jest to podróbka TT.

Moim zdaniem:  

Jestem w pełni zadowolona, iż zdecydowałam się zakupić to cudeńko. Szczotka idealnie rozczesuje, nie wyrywając nawet bardzo poplątane włosy zarówno „na sucho” jak i „na mokro”. Bardzo dobrze się ją trzyma (nie wypada z rąk). Podróbkę TT bardzo łatwo utrzymać w czystości... wystarczy zamoczyć ją na chwilę w ciepłej wodzie z szamponem i po kilku sekundach wygląda jak nowa! Jest poręczna i mieści się w każdej torebce. Dzięki niej przekonałam się, że warto zainwestować w droższą siostrę (TT). Polecam każdej długowłosej włosomaniaczce ;) Teraz trzeba uzbroić się w cierpliwość i poczekać jak długo będzie w idealnym stanie. Cena za szczotkę + witaminki 14,99 zł (biedronka)

Plusy:
idealnie rozczesuje
nie wyrywa włosów
łatwa w utrzymaniu czystości
poręczna
nie wypada z rąk
cena

Minusy:
brak

Czy kupiłabym jeszcze raz ten produkt? 
Tak

Ocena:
8,5/10

"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą"

39 komentarzy:

  1. nie miałam tego micela z Biedry, ale nie kusi mnie on :) Jak widać słusznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Micel bardzo lubię, mi krzywdy nie robi, a szczotkę miałam kupić, ale coś mnie powstrzymało i teraz żałuję :/

    OdpowiedzUsuń
  3. micela nigdy nie miałam, pomimo że tak wiele dziewczyn go chwali

    OdpowiedzUsuń
  4. Też polubiłam Biedro-Tezeera :D Micel łagodzący piecze mnie w oczy jak nieszczęscie.
    Czekam na recenzje tego proszku do zębów !

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne zakupy. Tą szczotkę mam i ją bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię płyn z biedronki :) TT mam i uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  7. zaciekawiłaś mnie tym proszkiem do zębów, czekam na Twoją opinię:) a co do micela, ja używam z niebieskiej serii i jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  8. zaczynam żałować, że nie kupiłam tej szczotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa, jak ta szczotka wypada z oryginałem :) Mam oryginalny TT i go kocham!

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem ciekawa tego proszku wybielającego zęby :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że ta wersja płynu micelarnego się nie sprawdziła, bo tą klasyczną bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tej wersji micelka nie miałam, ale mam klasyczną. TT też mam i sprawuje się u mnie świetnie ;) Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  13. wiecznie sie czaje na produkty z biedry i jakos tak wychodzi,ze ich nigdy jeszcze nie mialam, ale chyba czas najwyzszy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie spodziewałam się, ze ta szczotka tak świetnie się spisze

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam arbuzowe masełko do ciała, peelingu niestety w mojej Biedronce nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie dałam rady kupić tej szczoteczki :(

    OdpowiedzUsuń
  17. szkoda że micel się nie sprawdził ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam micela z BeBeauty w wersji niebieskiej i także zdarzało się mi pieczenie buzi. Ostatnio zastanawiałam się nad tym różowym lub zielonym, że może będzie lepszy. Teraz się cieszę, że nie zaryzykowałam. Podróbkę TT też mam i jestem z niej zadowolona. Zdziwiło mnie, że tak dobrze sobie daje radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam też ten micelik ;) i niestety, ale musze potwierdzić, mnie tez pieką oczka po nim,myslałam że ogolnie biore duzo za duzo tego produktu na wacik ( przy wersji niebieskiej) i dlatego, ale okazało sie ze nieraz moje oczy nie tolerują go, wiec jak pojawiła sie wersja rózowa klagoddząca to mysle super! A okazało sie gorzej. NIE POLECAM mleczka do demakijazu mam różowe też i po nim to mnie piecze cała buzka, stoi w łazience i mama uzywa czasem, ale nie rozmawiałam z nia o tym jakie ma wrażenia.

    szczotka jest super ;) nie daje rady na dlugosci, ale nasade i koncowki roczesuje ( albo ja sie zafiksowalam na grzebien i dlatego) ma fajne zabki, dziewczyny pisały ze za mocne, a dla mnie nawet i z slabe, lubie sobie glowe podrapac ;P ( jak to brzmi) ta szczotką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam, za błedy, chciałam Ci ten komentarz koniecznie napisac, a padam na ryjek i nie trafiam jak się okazało w literki ;P

      Usuń
    2. Cudowny komentarz, dziękuję i pozdrawiam ;) !

      Usuń
  20. ja chce wyprobówać ten arbuzowy peeling, słyszałam tyle dobrego o nim;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aktualnie kończę ten micelek w wersji podstawowej i jestem zadowolona, a na promocji kupiłam większą wersję płynu matującego, ciekawe jak się spisze ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię ten płyn micelarny

    OdpowiedzUsuń
  23. Niebieski płyn mam i jest ok, a szczotki nie mam, ale mam ja w planach ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. jestem bardzo ciekawa tego proszku wybielającego :-) w sumie żałuję, że nie kupiłam tej szczotki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja uwielbiam ten płyn micelarny ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj, prowadzisz cudownego bloga! ja znów wróciłam do blogowania może pomożesz? zaobserwujesz i może lajkniesz na facebooku? oczywiście wszystkie obserwacje oddaje! zapraszam
    www.senioritasunshine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. miałam i wyrzuciłam , a raczej wylałam, nie nadaje się dla mojej wrażliwej i suchej skóry, całą twarz miałam czerwoną i podrażnioną :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Kupiłam dwie wersje płynu z BeBeauty i jestem ciekawa jak się sprawdzi :)
    Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajne zakupy, ja ostatnio kupiłam oryginalną TT :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja również kupiłam zestaw szczotka plus tabletki i jestem zadowolona :) Chociaż nie mam porównania tej szczotki z oryginalnym TT , to ta biedronkowa sprawdza się u mnie całkiem dobrze :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie miałam micela z Biedronki, a TT mam oryginalny, więc nawet nie oglądałam się za nim :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. W moim przypadku już podstawowa wersja płynu micelarnego koszmarnie szczypała w oczy, więc zakończyłam eksperymenty z demakijażem z Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak na razie nie miałam nic z tych kosmetyków :p.

    OdpowiedzUsuń
  34. ciekawa jestem tego balsamiku do ust i oczywiście czekam na recenzję 'wybielacza' do zębów:)

    OdpowiedzUsuń