poniedziałek, 18 sierpnia 2014

3 in 1

Kochani! Wróciłam z Opola i tak jak obiecałam... nowy post! ;) Dziś mam Wam trochę dużo do przekazania więc zaczynajmy!


Na początek moje ostatnie nowości z Hebe. Oczywiście musiałam otworzyć produkty przed zrobieniem zdjęcia, no po prostu musiałam! ;D Jestem z siebie dumna, bo nie wciągnął mnie kosmetyczny wir i potrafiłam się powstrzymać. Rozsądek wygrał, tak więc nie wydałam za dużo pieniędzy. ;) Najbardziej jestem zadowolona z maski Kallos, którą pewnie wszyscy znacie (niecałe 11 zł 1000ml). Ostatnio miałam innego Kallos'a, ale moje włoski dużo bardziej zaprzyjaźniły się z wersją czekoladową (wkrótce recenzja). Pomadka Tisane to drugi produkt, na który się skusiłam. Większość blogowieczek ją sobie bardzo chwali więc zrezygnowałam z cudownego carmexu, by móc się przekonać na własnej skórze (ok. 10 zł). Zawiodłam się, no ale nic... (dołączę kilka zdań na jej temat do recenzji Kallos'a). No i czas na ostatni specyfik, mianowicie na żel pod prysznic i do kąpieli. Z tym produktem miałam małą przygodę. Chciałam kupić szampon do włosów, jednak przez moją nieuwagę sięgnęłam po żel ;( Całe szczęście, że ładnie pachnie ;D! To tyle jeśli chodzi o nowości.


Jakiś czas temu przeczytałam u Kamili (http://moje-bubble.blogspot.com) o fajnej akcji niekupowania i postanowiłam się przyłączyć. Tak się w to zaangażowałam, że stworzyłam nawet baner, który możecie zobaczyć poniżej. „Od 18 sierpnia do 30 września robię sobie post od zakupów kosmetycznych.” Celem jest zużycie zapasów. Czy dam radę? Przekonamy się niebawem! Zachęcam Was do przyłączenia się. 


No i na koniec recenzja szamponu nawilżającego do włosów suchych i zniszczonych Isana.


1. Od producenta:

Opis produktu:
Delikatnie myjący szampon wzbogacony wartościowym wyciągiem z bawełny zapewnia włosom odpowiednią dawkę wilgoci i pomaga w utrzymaniu ich poziomu wilgotności. W wyniku intensywnej pielęgnacji włosy mają olśniewający połysk. Przyjemny zapach sprawia, że mycie włosów staje się szczególnym doznaniem. Produkt nie zawiera silikonów i parabenów. Tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie, wartość pH przyjazna dla skóry. Produkt nadaje się do codziennego użycia.

Skład:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Betaine, Niacinamide, Panthenol, Aloe Barbadensis Gel, Gossypium Herbaceum Seed Extract, Polyquaternium-10, Glycerin, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Peg-3 Distearate, Peg-90m, Silica, Bht, Propylene Glycol, Parfum, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Benzoic Acid, Sodium Hydroxide, Citric Acid.

2. Moim zdaniem:

Mam trochę mieszane uczucia co do tego szamponu... z pewnością nie jest to mój ulubieniec. Dobrze oczyszcza, a jednocześnie przetłuszcza włosy... trochę tego nie rozumiem i nie mam pojęcia gdzie tkwi problem. Co do zapachu to też szału nie ma, trudno go określić jest delikatny (trochę pachnie jak proszek do prania). Wielką zaletą produktu jest niska cena ( ok. 5zł 400ml). Specyfik dobrze sprawdza się jako pogromca naolejowanych włosów. Dobrze się pieni, a jednocześnie jest mało wydajny... to kolejne stwierdzenie zagadka ;D Z pewnością nie jest to produkt do codziennego stosowania, bynajmniej taka jest moja opinia. Wielki plus za brak sylikonów w składzie, jednak zauważyłam również, że swędzi mnie po nim skalp głowy, a nigdy nie miałam z tym problemu. Aaaa.. bym zapomniała! Strasznie plącze włosy. Myślę, że jeszcze kiedyś go kupię, by zmywać nim oleje, mimo wszystko nie jest to szampon godny polecenia. ;(

Plusy:
dobrze oczyszcza
niska cena
bez problemu zmywa oleje
dobrze się pieni
brak sylikonów w składzie

Minusy:
przetłuszcza włosy
zapach
mało wydajny
wysusza skalp
plącze włosy

Czy kupiłabym jeszcze raz ten produkt? 
tak (by zmywać nim oleje)

Ocena:
4/10

To by było na tyle ;D! Pozdrawiam.

37 komentarzy:

  1. U mnie też szykuje się odwyk kosmetyczny... :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam z tej serii szampon tylko pomarańczowy, okropny

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa ta maska z Kallosa. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tego szamponu, ale na pewno go nie kupię :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie maski z Kallos totalnie nie pasują ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie znam tej maski, bo moj dostęp do Hebe jest zerowy, nawet jak jestem w Polsce buu :P Tisane ponoć super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niestety do Hebe mam dosyć daleko, w sumie może to i lepiej, nie wiem czy mogłabym przechodzić koło tej drogerii obojętna. ;)
    Akurat tej maski Kallosa nie miałam, ale zamiar jej kupna mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio rozważnie kupuję kosmetyki, miałam ochotę na maski Kallosa, ale przerażają mnie te wielkie opakowania, więc w końcu skusiłam się na maskę Gloria w Auchan ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie natomiast Carmex totalnie się nie sprawdził, za to z balsamu Tisane jestem mega zadowolona, mam wersję w słoiczku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda że się nie spisuję jak należy :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja muszę zarządzić odwyk bo moje zakupy są ogromne... przerażają mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam bana do konca miesiaca, bo ostatnio przesadzilam i za duzo kasy wydalam ;-)
    Zaluje ze u mnie nie ma tej maski, bo chetnie bym ja kupila :-(
    Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tak wrażliwą skórę głowy, że od lat nie mogę używać innego szamponu niż Head&Showders :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię szamponów które plączą włosy, bo później mam problem z ich rozczesywaniem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje włosy i tak szybko się przetłuszczają, więc szampon nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja ostatnio kupuję tylko kosmetyki, które muszę i staram się wykończyć moje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znoszę splątanych włosów. Moje są takie suche, że rozczesywanie ich później robi im krzywdę...

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze żadnego szamponu z Isany i nie wiem czy się kiedyś skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. w sierpniu póki co nic nie kupiłam- jestem z siebie dumna :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Na szampon na pewno się nie skuszę :) Ja ostatnio też staram się kupować mniej, ale mimo wszystko zawsze na coś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja staram sie omijać drogerie szerokim łukiem, czasem jednak drogerie internetowe dopadają mnie promocjami no i jest jak jest... ale raczej panuje nad zakupami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę się nieźle zmobilizować, żeby wybrać się na zakupy.. ale gdy już idę, nic mnie nie powstrzyma :D

    OdpowiedzUsuń
  23. jak coś przetłuszcza włosy to masakra... co to za kosmetyk ;x

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba też musze sobie zrobić odwyk kosmetyczny, bo zapasy mi się piętrzą, a w lutym wylatuje z PL na stałe, a przecież nie zabiorę ze sobą wszystkiego, a wyrzucić szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  25. no ja niestety nie mam zapasów kosmetycznych i do akcji się nie przyłączę :)
    A co do maski to używam tej samej firmy, tyle, że waniliową i ją kocham :)
    A szamponu z recenzji nie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znoszę szamponów, które plączą włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Czas już ruszyć do Hebe, dawno nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. u mnie odwyk nawet trwa, ostatnio kupowałam tylko niezbędne rzeczy ;-)) chociaż trudno powiedzieć co jest niezbędne :P

    OdpowiedzUsuń
  29. nie cierpię szamponów z Isany ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawa akcja, ja do niej nie przyłączę, bo najpierw zużywam zapasy, a dopiero myślę nad kupnem czegoś nowego :) Wypracowałam w sobie taki system już od bardzo dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajna ta akcja, z tym, że ja już od jakiegoś czasu nic nie kupuję, same niezbędne rzeczy, które mi się kończą :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam jeszcze ale wydaje sie ciekawe :) zapraszam do siebie. Co powiesz na wspolna obserwacje? patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeśli mnie pamięć nie myli to miałam ten szampon kiedyś w domu, ale oddałam go mamie :)
    Powodzenia życzę w akcji niekupowania :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja także mam ban zakupowy, mam nadzieję, że wytrwam. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam maski z Kallosa :)
    www.beyourclown.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń