poniedziałek, 8 grudnia 2014




Witajcie po długiej nieobecności. Tak jak Wam pisałam jakiś czas temu mój komputer odmówił współpracy, w związku z tym nie mam możliwości pisać regularnie ani odwiedzać Waszych blogów. Mam nadzieję, że mi wybaczycie i będziecie wyrozumiali ;) Nie dość, że spóźnione to jeszcze bardzo ubogie, no ale do dzieła... ;)

Zdenkowani:

1. Maska do włosów Kallos Vanilla
2. Szampon oczyszczający Yves Rocher
3. Serum na końcówki Garnier Fructis Goodbye Damage
4. Żel pod prysznic Isana Violet Passion
5. Płyn micelarny Garnier
6. Mleczko do ciała Garnier Body - skóra normalna
7. Mokre chusteczki (Lidl)
8. Próbki kremów

1. Maska do włosów Kallos Vanilla


Wersja czekoladowa jest moją ulubioną, ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć, iż nie zawiodłam się na tej masce. Moim zdaniem zapach nie jest do końca waniliowy, ale mimo to przyjemny dla nosa (trochę mi przypomina gumę do żucia z dzieciństwa). Produkt znajduje się w białym, plastikowym opakowaniu, w którym obecnie przetrzymuję lakiery. Konsystencja cudowna, nic dodać, nic ująć - gęsta, idealna jak na maskę ;) Specyfik jest bardzo wydajny. Nie obciąża włosów, świetnie zmywa oleje i co najważniejsze nadaje się do mycia techniką"odżywkową". No ale przejdźmy do działania! Co tu dużo pisać, ideał! Ułatwia rozczesywanie, sprawia, że włosy w ciągu dnia mniej się plączą, nawilża, dociąża, ale nie obciąża... same plusy. Polecam każdemu! Cena ok. 11 zł 1000ml.
Ocena: 9,5/10

2. Szampon oczyszczający Yves Rocher


Kolejny produkt, który z chęcią przywitam po raz kolejny na mojej półce. Świetnie oczyszcza włosy, jednak warto po umyciu nałożyć jakąś maskę lub odżywkę, bo jak wiadomo po dłuższym stosowaniu może wysuszyć nam kłaczki. Jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość, by porządnie pozbyć się zbędnych sylikonów. Stosowany bez odżywki sprawi, iż włosy będą się bardzo plątać... no ale przecież szampon ma inne zadanie. Dzięki temu produktowi mogłam "prać" moją czuprynę co 3 dni. Znajdujący się w zielonej buteleczce produkt pachnie miętowo, nie ukrywając potrafi postawić na nogi ;D Polecam każdej osobie zmagającej się z przetłuszczaniem skalpu. Cena: (Nie jestem pewna) ok. 10 zł 300ml.
Ocena: 9/10


3. Serum na końcówki Garnier Fructis Goodbye Damage


To przepięknie, owocowo pachnące serum świetnie sprawdziło się na mojej czuprynie, zarówno podczas stosowania na suche jak i na mokre włosy. Przy regularnym stosowaniu włoski się nie rozdwajały i zyskały na blasku. Produkt wydajny, znajdujący się w genialnym opakowaniu, które sobie zachowałam (pewnie się przyda ;D) ma niestety jedną wadę... mianowicie nie da się go do końca zużyć. W najbliższym czasie nie mam zamiaru go kupić, ale z pewnością w przyszłości po niego sięgnę kolejny raz. Cena: ok. 15 zł 50 ml.
Ocena: 8/10


4. Żel pod prysznic Isana Violet Passion 


Żel jak żel, myje czyli jest dobry ;D Taką mam zasadę co do specyfików do mycia ciała. Produkt pachnie przepięknie, szkoda tylko, że woń ta nie utrzymuje się na ciele. Troszkę mało się pieni, związku z czym nie jest wydajny. Jak na taką niską cenę to sprawdza się bardzo dobrze. Cena: ok. 3 zł 300ml.
Ocena: 7/10

5. Płyn micelarny Garnier
Recenzję tego produktu możecie znaleźć tutaj ;)

6. Mleczko do ciała Garnier Body - skóra normalna
Recenzję tego produktu możecie znaleźć tutaj ;)

7. Mokre chusteczki (Lidl)
Recenzję tego produktu możecie znaleźć tutaj ;)

8. Próbki kremów
Próbek nie oceniam ;D

11 komentarzy:

  1. Bardzo fajne denko. Szampony YR mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie kończę micela z Garniera :) Jest całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maskę mam ochotę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne denko, szkoda, że jeszcze z niego nic nie miałam, w przyszłym roku powinnam w końcu kupić tego popularnego micelka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe te twoje denko :) ❤

    OdpowiedzUsuń
  6. maski Kallosa są dobre, obecnie mam wersję różową:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja masek Kallosa w sumie nie miałam, bo jestem wierna Serical Crema al Latte. Teraz chcę spróbować coś z Alverde albo Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę zaopatrzyć się w maskę Kallosa jak tylko wykończę zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Do włosomanaiaczki mi daleko, ale zainteresowałaś mnie waniliową maską :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne denko :) Szampony z YR lubie :) Zapraszam

    OdpowiedzUsuń