wtorek, 10 lutego 2015



Heej! 
Nadszedł czas na projekt denko :D Coś czuję, że ostatnio zaniedbałam bloga... postanowiłam trochę zmienić mój tryb i postaram się żeby było mnie tu więcej ;) Dziś również zakładam tumblra. Będziecie mogli na nim oglądać moje inspiracje. Stwierdziłam, że wstawianie postów z nimi na blogu kosmetycznym jest bezsensu więc będzie strona, na której maniacy inspiracji będą mogli pooglądać co podoba się CapelliSani. ;D A teraz przejdźmy do denka, nie wiem jak to się stało, że zapomniałam zrobić zdjęcia każdemu opakowaniu z osobna, ale zużycia wylądowały już w koszu więc musicie zadowolić się tylko zbiorową fotografią, przepraszam.



Zdenkowani:

1. Maska do włosów Kallos Banana
2. Szampon do włosów I love my planet
3. Szampon do włosów Joanna z miętą i wrzosem (włosy normalne, ze skłonnością do szybkiego przetłuszczania się)
4. Oleje: oliwa z oliwek, olej sezamowy, olej z pestek dyni
5. Wulkaniczny peeling do stóp + maska-serum do stóp Perfecta
6. Multiwitaminowa odżywka do paznokci Delia (do osłabionych paznokci)
7. Odżywcza maseczka na twarz, szyję i dekolt Perfecta (słodkie migdały + miód, cera sucha)
8. Maska, kompres 4D intensywne nawilżenie i dotlenienie, Dermo Pharma
9. Żel pod oczy z arniką, Flos Lek
10. Pędzelki do makijażu
11. Pomadka Alterra
12. Lip Butter Nivea vanilla & macadamia
13. Carmex w sztyfcie
14. Mokre chusteczki dla dzieci
15. Deo Spray Isana (Exotic)
16. Krem do twarzy Ziaja oliwkowy (cera sucha i mieszana)
17. Podkład do twarzy Rimmel Stay Matte (091)
18. Peeling do twarzy gruboziarnisty Perfecta
19. Pędzelki do makijażu
20. Maszynka Wilkinson XTreme 3 Beauty
21. Perfum Yodeyma Freshia (15ml)

1. Maska do włosów Kallos Banana

Kolejna dobra maska z tej firmy, ale niestety nie pobiła mojego czekoladowego ideału. Cudownie pachnie bananami, zapach ten utrzymuje się długo na włosach. Po użyciu tego specyfiku problem z rozczesywaniem włosów znika w mgnieniu oka. Idealna do zmywania olejów. Szczerze? Wszystkie maski z Kallosa są świetnymi "zmywaczami" i nie wyobrażam sobie teraz olejowania bez nich. Praktycznie za każdym razem jak recenzuję maski z Kallos'a to opinia jest bardzo podobna. Co zrobić jak większość produktów z tej firmy jest rewelacyjna? No nic wróćmy do bananowego cudeńka, który pięknie wygładza włosy oraz sprawia, że stają się błyszczące. Sprawdza się świetnie zarówno jako szybka odżywka jak i maska na dłuższe przytrzymanie na włosach. Kolejną zaletą jest gęsta konsystencja, dzięki niej produkt nie spływa z włosów i nie trzeba go dużo, by pokryć całą długość. Po dłuższym stosowaniu widać poprawę kondycji "kłaczków" jednak nie aż tak bardzo jak po jej czekoladowej siostrze. Godna polecenia. Cena: ok 11 zł 1000ml.
Ocena: 9/10

2. Szampon do włosów I love my planet

Ciężko go ocenić, ale drugi raz go nie kupię. Zapach? wrrr! Pachnie jak płyń do mycia naczyń, fuj. Raz na jakiś czas można go użyć do mocniejszego oczyszczenia włosów, ale stosowany podczas codziennej pielęgnacji odpada. Podrażnia i wysusza skalp, „kłaczki” bez użycia odżywki lub maski nie nadają się do wyjścia. Pojawił się u mnie po nim straszny łupież! Zauważyłam, że włoski ładnie się po nim błyszczą. Ale co z tego jak robi wiele złego. Produkt znajdujący się  w przyjaznym opakowaniu i ładnie się pieni (wydajny). Nie polecam! Cena: ok. 15 zł 300ml.
Ocena: 4/10

3. Szampon do włosów Joanna z miętą i wrzosem (włosy normalne, ze skłonnością do szybkiego przetłuszczania się)

Fajny szampon, ale również nie do codziennego stosowania. W przeciwieństwie to poprzedniego produktu nie wyrządził na mojej głowie tylu szkód. Będę do niego wracać. Świetnie oczyszcza, ładnie się pieni dzięki czemu jest wydajny oraz znaleźć go można praktycznie w każdej drogerii. Zapach jest miętowy, dzięki niemu czułam świeżość na moich włosach przez cały dzień. Niestety produkt jest dosyć mocny i trzeba z nim uważać. Stosowany codziennie może pogorszyć kondycję naszych włosów więc najlepiej używać go jako zamiennik z innymi szamponami. Koniecznie należy użyć po nim odżywki lub maski. Myślę, że latem będzie jednym z moich szamponowych ulubieńców! Cena: ok. 4 zł 200 ml.
Ocena: 8/10

4. Oleje: oliwa z oliwek, olej sezamowy, olej z pestek dyni

Oleje stosuję głównie do pielęgnacji włosów. U mnie najlepiej sprawdzają się mieszanki. Mam włosy średnioporowate i trudno mi określić, który olej jest dobry, a który nie :D Bardzo polecam Wam saszetki z Almy, mimo że jest napisane "sałatkowy" to jest to czysty produkt bez żadnych dodatków, a co najważniejsze tłoczony na zimno! Z tych trzech olei najbardziej przypadł moim włosom sezamowy. "Kłaczki" były nawilżone, dociążone, po prostu cudowne ;). Ogromną zaletą tych saszetek jest ilość oleju, niby taka malutka, świetna na wyjazdy, a starczyła na 3 użycia (kiedy to miałam jeszcze długie włosy), teraz pewnie starczy mi na około 6 użyć. Cena? Nie pamiętam dokładnie, ale około 3 zł za saszetkę. 

5. Wulkaniczny peeling do stóp + maska-serum do stóp Perfecta

Przeciętniak! Krzywdy nie zrobi, ale szału też nie. Oba produkty pachną tak samo, ładnie, dosyć egzotycznie. Zapach można porównać do woni pomarańczy. W peelingu znajduje się dużo drobinek, ale nie są one na tyle mocne, by mogły poradzić sobie z suchymi zrogowaceniami na stopach. Lepiej zainwestować w gruboziarnisty peeling do ciała. Efekty będą lepsze. Maska-serum to nic innego jak gęsty krem, który długo się wchłania. Szczerze mówiąc spodziewałam się lepszych efektów. Ok. 3 zł za jeden zabieg to dla mnie zdecydowanie za dużo. Mam w domu jeszcze jedną saszetkę, ale więcej razy ich nie kupię. 
Ocena: 5/10

6. Multiwitaminowa odżywka do paznokci Delia (do osłabionych paznokci)

Odżywka ta świetnie sprawdza się jako baza pod lakier. Po 2-3 warstwach otrzymujemy cudowny mleczny odcień, dzięki któremu paznokcie wyglądają na zdrowe i zadbane. Kolejną zaletą jest szybkie schnięcie specyfiku. Mimo zalet ten produkt ma też wady szybko gęstnieje, końcówkę produktu bardzo trudno nałożyć na paznokcie oraz nie zauważyłam znacznej poprawy kondycji pazurków. Mimo wad będę do niej wracać. Cena ok. 9 zł 11 ml.
Ocena: 7/10

7. Odżywcza maseczka na twarz, szyję i dekolt Perfecta (słodkie migdały + miód, cera sucha)

Cud, miód, malina! Po prostu świetna jest :D Zacznę od zapachu, który jest nieziemski... miodowo, waniliowy, przepiękny. Coś czuję, że teraz będzie za dużo zachwytu, no ale cóż zrobić... Maseczka posiada dosyć gęstą, kremową konsystencję dzięki czemu łatwo się ją rozprowadza. Jedna saszetka starczyła mi na bodajże 5 stosowań. Produkt nie uczula, nie zapycha, wygładza, nawilża, odżywia, rozświetla, ujędrnia oraz zmiękcza naszą skórę. Podczas stosowania nie zauważyłam ani jednej wady. Najlepiej stosować ją na noc, nie zmywać. Polecam każdej osobie, posiadającej suchą cerę. Cena: ok. 2 zł saszetka (10ml).
Ocena: 9/10

8. Maska, kompres 4D intensywne nawilżenie i dotlenienie, Dermo Pharma

Maska jest dosyć ciekawa. Nałożyłam ją na około 15 minut, a później odczekałam aż reszta produktu się wchłonie. Cera po niej była dotleniona i nawilżona, nie trzeba było nakładać kolejnej warstwy kremu, ponieważ uczucie ściągnięcia twarzy zniknęło. Można sobie pozwolić na kupno tego kompresu raz na jakiś czas, bo jednak 7 zł za jedno użycie to dosyć wygórowana cena. Po nałożeniu maski należy leżeć, w innym wypadku będzie ciekła. Możliwe, że kiedyś ją kupię, ale tylko jeśli będzie w dużej promocji. 
Ocena: 7/10
9. Żel pod oczy z arniką, Flos Lek

Trochę na tak, trochę na nie. Po pierwszym zastosowaniu tego produktu byłam zachwycona. Obrzęk zniknął, cienie były mniejsze i jeszcze to przyjemne uczucie chłodzenia jednak z czasem nie widziałam żadnych efektów... Nawilżał, ale nie dostatecznie dobrze, był strasznie wydajny co oczywiście uważam za świetną zaletę. Używałam go i używałam, a końca nie było widać. Podczas drugiego użycia nie odczuwałam już przyjemnego chłodu, a obrzęki nie zniknęły. Bardzo dobrze nadawał się pod makijaż. Szybko się wchłaniał więc nie trzeba było czekać z nakładaniem korektora czy też podkładu. Cena świetna ok. 6 zł 15 ml, ja jednak kupiłam go za jakieś 4 zł, szok! Możliwe, że efekty byłyby lepsze gdybym trzymała go w lodówce, nie wpadłam na to... możliwe, że kiedyś go jeszcze kupię, ale szału u mnie nie zrobił, jak u innych ;) Mimo wszystko warto wypróbować.
Ocena: 6/10
10. Pędzelki do makijażu

Jakieś chińskie pędzelki, na które szkoda słów. Nie wiem jakim cudem wytrzymałam z nimi tak długo. Włosie (jeśli można tak nazwać to coś) wypadało strasznie, nie dało się go domyć. Totalna katastrofa! Całe szczęście, że w końcu kupiłam sobie inne ;D Ocena? 0/10 xD.

11. Pomadka Alterra

Jestem na tak! Chyba każdy wie, że ten produkt można stosować na wiele opcji i w każdej sprawdza się świetnie. Pomadkę tą nakładałam na usta, używałam na brwi i rzęsy jako odżywkę oraz aplikowałam na noc wokół oczu (skóra była bardzo nawilżona). Na ustach sprawdza się dobrze, ale nie pobiła mojego ukochanego carmexu. Dzięki niej rzęsy i brwi rosną jak szalone :D No i ten skład oraz niska cena! Czego chcieć więcej? Cena: ok. 5 zł 4,8g.
Ocena: 9/10

12. Lip Butter Nivea vanilla & macadamia

13. Carmex w sztyfcie

14. Mokre chusteczki dla dzieci

15. Deo Spray Isana (Exotic)

16. Krem do twarzy Ziaja oliwkowy (cera sucha i mieszana)

17. Podkład do twarzy Rimmel Stay Matte (091)

18. Peeling do twarzy gruboziarnisty Perfecta

19. Pędzelki do makijażu
Recenzję tego produktu możecie znaleźć tutaj ;)

20. Maszynka Wilkinson XTreme 3 Beauty
Moja ulubiona, nie zacina ;)

21. Perfum Yodeyma Freshia (15ml)

33 komentarze:

  1. Bardzo polubiłam zapachy perfum Yodeyma, które sobie zamówiłam. Trwałe i intensywne zapachy mają :D Masełko z 12 też lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo zużyłaś, ale chyba nic jeszcze nie miałam z tego, co widzę u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, ale zużycie i ile produktów do ust :) Brawo

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję :-) Ja czekam na moją zamówioną próbkę z Yodeymy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo się tego nazbierało, masełko Nivea właśnie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio miałam ochotę na ten szampon z Yves Rocher, dobrze zrobiłam, że go nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bananowa wersja maski bardzo mnie zaciekawiła :) Lubię maski tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na bananową wersję poluje już dłuższy czas ! Muszę ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szampon z Joanny z miętą i wrzosem muszę dopaść :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Poluję na tego Kallosa bananowego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Koniecznie muszę wypróbować Kallosa bananowego i czekoladowego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam u nas kallosa bananowego <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam żel pod oczy z Flos leku inie byłam z niego zadowolona,słabo nawilżał :-(

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że różnie z tymi kosmetykami, ale większość oceniłaś pozytywnie :)
    http://myenchantix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ ta lista jest pokaźna :)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam szampon I love my planet z YR i mnie on sie bardzo spodobał. Zapach bardzo ładny dla mnie :) Cytrusowy taki jak lubie :) I fajnie mył włosy :) Muszę sobie go znowu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem strasznie ciekawa bananowego Kallosa. I czekoladowego też w sumie ;) Pomadkę z Alterry bardzo lubię. Miałam już kilka opakowań. Stosowałam ją kiedyś na rzęsy, ale niestety zaczęły mi po niej mocniej wypadać :( Na ustach sprawdza się u mnie jednak super.

    OdpowiedzUsuń
  18. dużo fajnych i ciekawych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem dlaczego mi nie działa link do recenzji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już sprawdzam, a do której recenzji ;)?

      Usuń
  20. Super denko <3
    Jestem ciekawa bananowego Kallosa :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Imponujące denko :-) Chciałabym żeby moje tak się prezentowało ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Spore denko, gratuluję zużyć:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale duże denko :D Najbardziej intryguje mnie maska Kallos :)

    OdpowiedzUsuń
  24. spore denko :) Co jak co, ale zdenkować maskę kallosa to wielki wyczyn :D Gratulacje:) i mój Carmex w sztyfcie się skończył - dobrze, że mi przypomniałaś - muszę się zaopatrzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję denka ;) Lubię ten zabieg do stóp i polecam również do rąk, są świetne. Carmexy aktualnie też używam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Sporo udało Ci się zużyć :) Lubię ten podkład Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja muszę zrobić drugie podejście do stosowania oleju z pestek winogron na włosy, obecnie najbardziej podchodzi mi olej kokosowy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam pomadki z Carmexa :)
    Na bananowego Kallosa cały czas poluję :)

    OdpowiedzUsuń
  29. dla mnie banan i czekolada są porównywalne :D

    OdpowiedzUsuń