piątek, 24 kwietnia 2015

Lakierowy szał po raz pierwszy u CapelliSani!



Witacie!
Wybaczcie mi, że nie jestem na bieżąco z Waszymi blogami, ale przyszły tydzień będzie dla mnie katorgą na studiach. Nadrobię jak tylko wszystko się ustabilizuje.Uczę się i uczę, a końca nie widać... 

Dzisiaj po raz pierwszy na moim blogu o lakierach. Możecie też zobaczyć stan moich paznokci, który mnie osobiście nie satysfakcjonuje. 
No to do dzieła!

Flip Flop 01


Co myślę o efekcie? Dla mnie bomba! Lakier zależnie od światła mieni się na różne kolory. Raz jest fioletowy, innym razem zielony lub brązowy przechodzący w odcienie miedzi (widoczny na zdjęciu). Muszę się przyznać, że nie od początku byłam tak pozytywnie do niego nastawiona. Dopiero z czasem się przekonałam i mogę stwierdzić, że jest numerem jeden spośród trzech wyżej przedstawionych.
Paznokcie zostały pomalowane lakierem dwukrotnie, na wcześniej nałożoną "mleczną" odżywkę (1 warstwa). Ale co z trwałością? Otóż... Produkt przez 4 dni trzymał się bez żadnych zarzutów, 5 dnia zacząć odpryskiwać. Jak na moje pazurki to świetny wynik! 
link: 



One colour exclusive 81


Idealny odcień na wiosenne dni. Myślę, że porównać go można do koloru brzoskwini. Dobrze mówię? Może macie inne propozycje?
Lakier tak samo jak jego poprzednik został nałożony na "mleczną" odżywkę, a następnie dwukrotnie naniesiony na płytkę paznokci. Dobrze kryje, nie robi smug i bardzo ładnie się prezentuje niezależnie od długości pazurków.
Jeśli chodzi o trwałość to mam mieszane uczucia... 2 dni bez odprysków to dla mnie zawsze był świetny wynik, jednak w porównaniu do jego konkurentów wypadł najgorzej w tej dziedzinie.
Z chęcią przetestuję inne odcienie z tej serii. ;)
link:

               

One colour sand 07


Naturalny, delikatny, zmysłowy, cudowny! 
Nie należy do "błyszczących". Dzięki drobinkom "piaskowym" (chociaż sama nazwałabym to kaszką manną :D) nie nadaje paznokciom połysku. Bardzo mi się ten efekt podoba. Nie do końca matowy, a jednak... Z pewnością przetestuję inne odcienie. Nałożony tak samo jak jego poprzednicy. Jednak jak widzicie na zdjęciu nie zakrył całkowicie płytki. Czy uważam to za wadę? Oczywiście, że nie! Według mnie mleczne odcienie mają sprawić, że paznokcie wyglądają na zadbane i czyste.
Trwałość ma najlepszą ze wszystkich trzech. 5 dni zero odprysków! Fenomenalnie ;)
link:


Jeszcze jedno! :D
Wszystkie lakiery dosyć szybko schną więc kolejny plus dla firmy!

A który Wam najbardziej przypadł do gustu? 


Zapraszam na stronę internetową Alle Paznokcie: http://www.allepaznokcie.pl/
Jestem pewna, że znajdziecie coś dla siebie ;)

Ps. Przypominam o rozdaniu


Trzymajcie się, do napisania!

22 komentarze:

  1. Brzoskwinka idealna na te wiosenne, słoneczne dni, aczkolwiek od AllePaznokcie nigdy nic nie zamawiałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne lakiery.
    zuzikblogger.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. One colour sand jest piękny ♥

    Powodzenia ze studiami ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzoskwinka podoba mi się najwięcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się odcień 81 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo lubię pastelowe barwy;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatni najbardziej mi się podoba, delikatny i pasujący do wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie kameleonek z serii Flip Flop kusił, ale taki fioletowy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. takie blade róże lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam lakiery z allepaznokcie, ostatnio na dniach przyszła mi paczuszka z kilkoma m.in. z geeenialnym holograficznym , w słońcu jest mega <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale zbieg okoliczności, ja wybrałam te same lakiery :) z wyjątkiem tego ostatniego

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatni kolor podoba mi się najbardziej ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń