czwartek, 9 kwietnia 2015

Poza logiką #5 Nielogiczna gadanina





Witajcie kochani! 
Mam mnóstwo pomysłów na najbliższe posty, ale czasu brak... Dziś nie mam zajęć więc chyba muszę się spiąć i napisać notki na zapas. :D We wtorek spędziłam dzionek z Darią i mamy dla Was filmik. Cieszycie się? No ale najpierw parę słów.

Zacznę może od tego, iż wczoraj (08.04) razem z innymi blogerkami podjęłam się akcji olejowania włosów. Niby nic takiego, bo od dawna to robię, ale w najbliższym czasie będę bardziej się do tego przykładać i zbierać "myśli", które przydadzą się do podsumowania.
Więcej informacji znajdziecie na blogu blondiii2121 (Kosmetyczne fanaberie) <- klik klik klik
Osobiście nie obstawiam jednego oleju, bo moje włosy lubią zróżnicowanie.
Będę używała na zmianę lub w połączeniu:
olej arganowy
olej makadamia
olej sezamowy
olej arachidowy
olej kokosowy


Trzymajcie kciuki! Akcja trwa do 08.05.2015 ;)

Razem z Darią postanowiłyśmy trochę zapuścić włosy. Urodomaniaczka pragnie podciąć końcówki (zetnie tyle ile zapuści), zaś ja wybieram się na wesele, a wiadomo z czegoś fryzurę trzeba zrobić. :D
Drożdże w ruch! 
Mam nadzieję, że dam radę i się nie poddam.
Za miesiąc post podsumowujący, w którym będziecie mogli zobaczyć zdjęcia "przed" i "po" oraz jakich używałam produktów, by osiągnąć lepsze efekty!

Koniec gadaniny o moich planach!

Wtorkowy dzień....

Z rana poszłyśmy z Darią na małe co nieco, by mieć siłę na resztę dnia.
Obie skusiłyśmy się na panini! Jadłyście kiedyś? Jeśli nie to zachęcam. :D

Oczywiście nie mogło obejście się bez zakupów! Rzecz jasna... oszczędnych!

Wiecie, że uwielbiamy lumpeksy, prawda? 
Mamy jeden ulubiony, w którym za czasów liceum często bywałyśmy. Ach ile to razy urywało się z lekcji, by zdążyć na poniedziałkową dostawę. :D




Przyznam się szczerze, że brakuje mi w Opolu takiego ciucholandu. 
Szukam, szukam, szukam i nic mi się nie podoba. 
A może Wy wiecie gdzie znajduje się lumpeks godny uwagi?

Skusiłam się na dwie koszule z Atmosphere .
Uwielbiam je! 


Co o nich myślicie? 



Jakiś czas temu otworzono w naszym rodzinnym mieście sklep ze zdrową żywnością oraz z naturalnymi kosmetykami. Dowiedziałam się od Dari, iż można w nim kupić len mielony, ale smakowy! W związku z tym, że jestem zmuszona pić go codziennie ze względu na problemy żołądkowe chciałam odmiany. Wersja wiśniowa była strzałem w dziesiątkę!





Odwiedziłyśmy również Rossmann'a i kilka pobliskich drogerii, ale co najważniejsze...
nakręciłyśmy dla Was filmik!
Może nie należy do najlepszych, ale grunt to dobrze się bawić. ;)


Zapraszamy do oglądania!


Mam jeszcze do Was jedno pytanko...
Wybieracie się ;)?


Trzymajcie się!
Do napisania ;)


Blog Urodomaniaczki:
http://dariawereszczynska.blogspot.com/

Facebook Urodomaniaczki:
https://www.facebook.com/urodomaniaczka?fref=ts




10 komentarzy:

  1. tez w kwietniu oljuje włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te koszule świetne upolowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze podziwiam osoby, które w SH są w stanie wynaleźć takie perełki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio odpuściłam sobie olejowanie włosów, ale muszę do niego wrócić dla dobra końcówek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie piłam lnu, tym bardziej smakowego - brzmi pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę takich łupów z ciucholandu!!

    OdpowiedzUsuń
  7. W kwietniu stosuję olejek migdałowy Vatika :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Również uwielbiam lumpeksy!

    Piękne koszule :)

    OdpowiedzUsuń